margines
  Aktualności / Modele / Click
Modele RC
Inne




Click

WSTĘP

Model jest dość wierną kopią modelu Clik! i jest moją pierwszą konstrukcją RC budowaną do lotów w hali. Zdobyłem i zdobywam na nim doświadczenie w tej materii, z tego też względu (na pewno większość z osób budujących modele tego typu zbudowałoby go w lepszy sposób) nie zamieszczę dokładnego opisy budowy. Ograniczę się do opisu zastosowanych materiałów i oceny ich funkcjonalności w odniesieniu do masy.
Model wyszedł dość ciężki (waga modelu gotowego do lotu: 160g), część masy stanowi na pewno użyta żywica epoksydowa w połączeniu z niedokładnie wyciętymi elementami (takie dostałem), a pozostałą część stanowią ciężkie jak na ten model serwa: HXT-500.
Zapraszam do przejrzenia relacji z budowy lub od razu do obejrzenia zdjęć w galerii.

RELACJA Z BUDOWY

Prawie cała konstrukcja wykonana jest z depronu 3mm, jest to baza dla większości modeli halowych. Dziób modelu został wykonany z EPP o grubości 8mm i 6mm. Kawałek 6mm jest ułożony pionowo, i niestety jest bardzo narażony na uszkodzenia - warto zastosować tu 8mm.

Na natarciu skrzydła został przyklejony płaskownik węglowy (jeden na całej rozpiętości) 3x0,5mm. Jest to dobre rozwiązanie - stanowi dość solidną osłonę dla skrzydła w przypadku zderzeń. Przed przyklejeniem należy go porządnie zmatowić - ja tego nie zrobiłem i co chwila się odkleja.

Sztywność skrętna kadłuba została wymuszona przez przyklejenie trójkątnego kawałka depronu wzdłuż całej długości. Jest to dużo trudniejsze do wykonania niż "olinowanie" z cienkich pręcików węglowych, ale mi się bardzie podoba - no i jest takie jak w oryginalnym Clicku. Jednak w następnym modelu na końcu wykonam eliptyczne nacięcie, aby zakończenie gładko chowało się w kadłubie. Kółeczko w modelu halowym RC

Pręty węglowe w przedniej części modelu (usztywnienie skrzydeł) są przyklejane do płytek z włókna szklanego o grubości 0,8mm - jest to zdecydowane przewymiarowanie - podczas zderzenia pręt węglowy usztywniający skrzydło (średnica 1mm) uległ ścięciu w miejscu mocowania. Brak tych wzmocnień (tak jak w części ogonowej) również jest błędem. Dobrym pomysłem może być zastosowanie wzmocnienia z kartki papieru lub dużo cieńszego laminatu. Natomiast płytkę wklejoną w środek EPP, z otworami do mocowania prętów zostawię.
Wzmocnienia laminatowe przy podwoziu wytrzymują, więc może też można by było zastosować cieńszy laminat? Pręty węglowe zastosowane na podwozie mają średnicę 1,5mm, a drut stalowy do mocowania kółka 1mm. Tu można obciąć trochę masy zmniejszając długość, na której jest przyklejony pręt stalowy do węglowego oraz zmniejszając całkowitą długość podwozia. Kółeczka mają średnicę 11mm i są według mnie idealne do tego modelu (może oprócz tego, że strasznie piszczą podczas kołowania i startu), przymocowane są poprzez zakręcenia po bokach drutu miedzianego i zalaniu go roztopioną cyną.

Pręty węglowe w części ogonowej mają średnicę 1mm, błąd popełniłem przyklejając je do kadłuba za blisko dziobu - sztywność kadłuba i skuteczność steru kierunku byłaby lepsza, gdyby wkleić je tuż przed sterem kierunku.
Dźwignia lotki z laminatu epoksydowo szk...

Ster wysokości jest usztywniony tym samym płaskownikiem węglowym, co natarcie skrzydła. Kształt wszystkich czterech dźwigienek został skopiowany z oryginalnych dźwigienek lotek z modelu Clicka.
Kształt dźwigienek narysowałem w programie graficznym, zaznaczając środki promieni. Wydrukowałem cztery sztuki na zwykłym papierze i metodą termotransferu przeniosłem na płytkę z laminatu epoksydowo-szklanego o grubości 0,8mm. Po oderwaniu kartki od laminatu zostaje na nim bardzo ładny i precyzyjny kształt dźwigienki. Wycinanie zacząłem od wywiercenia wszystkich niezbędnych otworów i obcięcia nożyczkami tych nadmiarów materiału, które się da. Potem czeka nas dość pracochłonne szlifowanie zarysu. Pocieszeniem może być fakt, że taki komplet dźwigienek przeżyje kilka modeli.

Wycięcia na serwa zostały przygotowane przed rozpoczęciem klejenia. Uważam, że powinny się one znaleźć zdecydowanie bardzie z tyłu modelu niż u mnie - na tyle daleko na ile pozwolą nam przewody. Dzięki temu skracamy długość popychaczy i do prawidłowego ustawienia ŚC pakiet znajdzie się bliżej dziobu, przed podwoziem.
Jednak zastosowane przeze mnie mocowania serw są zdecydowanym nieporozumieniem - zbyt solidne. Zostały wykonane z dwustronnego laminatu o grubości 1,0mm (tylko taki miałem wtedy pod ręką), do którego jest dolutowana nakrętka M2. Niestety taki układ sprawia wiele kłopotów. Powierzchnia płytek jest za mała, przez co depron tuż pod nimi niszczy się. Rozwiązaniem mogłoby być zastosowanie cieńszego laminatu, ale wtedy i tak zostaje ciężka nakrętka. Może wystarczy cienki laminat z nagwintowanym otworem?
Jeżeli to nie zda egzaminu, to z przykrością będę musiał przyklejać serwa. Póki co chcę tego uniknąć.
Wręga silnikowa wycięta z laminatu epoks...

Wręga silnikowa również została wykonana z laminatu, o grubości 1,0mm. W tym przypadku użyłem laminatu z miedzią - wyciąłem kształt odpowiadający kształtowi dziobu i wywierciłem otwory (o średnicy 2,5mm) pod mocowanie silnika i jeden większy na oś. Okolicę otworów zabezpieczyłem lakierem mozaikowym i wrzuciłem płytkę do kąpieli trawiącej. Po wytrawieniu usunąłem warstwę lakieru i przylutowałem nakrętki M2, w które będą wkręcane śruby mocujące silnik. Lutowanie musimy koniecznie wykonać z przykręconym silnikiem, w przeciwnym wypadku silnika nie będzie się dało przykręcić.
Wytrawienie miedzi miało na celu zmniejszenie masy wręgi i polepszenie jakości spoiny klejącej. W tym przypadku warto byłoby użyć cieńszego laminatu, np. 0,6mm - wtedy na końcówkach laminatu EPP miałoby mniejsze tendencje do pękania.
Rozłożenie wyposażenia modelu, pod konie...

Popychacze do steru wysokości i kierunku są wykonane z prętów węglowych o średnicy 1mm, do których na końcach są doklejone pręty stalowe o średnicy 0,8mm. Mniej więcej w połowie długości zastosowałem przelotki, które zmniejszają długość swobodną popychacza, dzięki czemu ograniczają jego wyboczenie. Do regulacji położenia neutralnego używam mocować typu "baryłka". Jest to względnie ciężkie mocowanie, ale umożliwia precyzyjne ustawienie sterów. Możliwe, że po kilku lotach i ostatecznym wyregulowaniu modelu zastąpię je sztywnym połączeniem.

Wyposażenie jest przykręcone do modelu śrubkami M2 (serwa i silnik) i zamocowane za pomocą rzepów (odbiornik, regulator, akumulator).
Silnik do pierwszych prób lotu został przykręcony razem z "podkładkami" z wężyka silikonowego - pozwala to na precyzyjne ustawienie wychylenia i pochylenia silnika. Gdy uznam, że silnik jest dobrze ustawiony, silikon zastąpię podkładkami metalowymi i użyję krótszych śrub do montażu silnika.

Na koniec budowy przyklejamy grzebienie aerodynamiczne, płytkę i hamulce aerodynamiczne, które mają na celu zmniejszenie prędkości lotu i lepsze zachowanie modelu przy dużych kątach natarcia.

LOTY

Przed pierwszym lotem ustawiłem wychylenia wszystkich powierzchni sterowych na zero. Ku mojemu zdziwnieniu okazało się, że w powietrzu model praktycznie nie wymaga trymowania!
Pierwszy lot w hali wymagał ode mnie dużo skupienia, ponieważ dookoła otaczały mnie ściany (i co gorsza sufit). Zmagając się z modelem nie zauważyłem, że mój kurs koliduje z torem lotu modelu kolegi. No i niestety zderzyliśmy się, na szczęście mój model ucierpiał dość symbolicznie przy tym zderzeniu i po kilkunastu minutach model znów był gotowy do lotu.

MODYFIKACJE I WNIOSKI

Pod koniec marca 2010 zakończełem loty modelem w hali, wyposażenie zostało już wymontowane i wędruje do innego modelu...
Na przyszły sezon zimowy planuję budowę nowego modelu, więc prawdopodobnie to były już ostatnie loty Clicka w tym wydaniu.
Nowa konstrukcja będzie dużo bardziej dopracowana, dzięki doświadczeniu zdobytemu przy tym modelu.

Wnioski, które wyciągnąłem z tej konstrukcji:

  • Ciężkie wyposażenie umieścić blisko środka ciężkości
  • Wzmocnienia stateczników mogą być delikatniejsze
  • Krążki na skrzydłach przenoszące naprężenia z prętów węglowych mogą być papierowe
  • Część popychaczy montowana w baryłkach nie musi być wykonana ze stali
  • Rezygnacja z hamulcy aerodynamicznych (wyższa skuteczność lotek)
  • Krótsze odcinki przejścia pręt węglowy - pręt stalowy
  • Mniejszy rozstaw kółek
  • Trójkątne wzmocnienie na dole kadłuba - wtedy w wyniku uderzenia silnikiem o ziemię depron będzie ściskany, a nie rozciągany
  • Płaskownik węglowy dokładnie oszlifować
  • Usztywnić płaty poprzez dodanie pionowej podpórki w połowie zastrzałów
  • Lżejsze mocowanie serw

DANE TECHNICZNE MODELU

Rozpiętość 890 mm
Długość kadłuba 800 mm
Silnik Turnigy 2204-14T
Śmigła GWS 8x4,3
Serwa 3x HXT 500
Regulator Turnigy Plush 10A
Pakiety Flightmax 2S 350 mAh i Rhino 2S 360mAh
Masa (bez pakietu) 140 g
Masa całkowita
(przed naprawami)
160 g

GALERIA ZDJĘĆ

Widok modelu z góry Na tym zdjęciu widać bojowe nastawienie ... Pierwsze zdjęcie na hali, jeszcze przed ...
Grzebienie aerodynamiczne po naprawie i ...

© Jacek Owczarczak, XII 2009 - IV 2010
margines
©2003-2018

góra

róg strony