margines
Modele RC
Inne




Lazy Bee

WSTĘP

Model został zbudowany na potrzeby Aero-performence'u pn. Gwiezdny Pył, odbywającego się w Berlinie na lotnisku Tempelhof i w Warszawie na Polach Mokotowskich. Wspomniane pokazy były częścią międzynarodowego projektu THE KNOT.
Zdjęcie naklejki na pudełku
Grupę modelarzy z Aeromodelklubu znalazła i poprosiła o zbudowanie modeli samolotów Natalia Romik, jedna z artystek biorących udział w projekcie The Knot. Samoloty miały pełnić rolę platformy do zrzucenia błyszczącego konfetti - tytułowego "Gwiezdnego pyły" (pocięta folia NRC z koca ratunkowego).
W efekcie powstało 5 błyszczących modeli samolotów Lazy Bee z zestawów Free Bee firmy Free Air.

Swój model zbudowałem w 8 dni, poświęcając na budowę około 30 godzin. Na taki (dość długi) czas budowy wpłynęła duża liczba przeróbek zestawu oraz oklejanie modelu srebrną folią (szacuję, że oklejanie zajęło między 5, a 10 godzin).

OPIS BUDOWY

Wnętrze kadłuba zostało totalnie przebudowane. Wszystkie wręgi zostały wykonane od nowa i w większości przypadków zastąpione grubszym EPP (8mm zamiast 6mm). Zostały również dodane sklejkowe wzmocnienia - podłużnice w części nosowej do montażu łoża silnika i płytki z otworami do włożenia kołków mocujących skrzydło. Nosowa część modelu została podwyższona, aby bez problemu mieściła pakiet, regulator i było do czego przykręcić silnik.
Przeróbka była konieczna ze względu na stworzenie komory zrzutowej oraz zwiększenie masy modelu w wyniku oklejenia go ciężką folią.

Lewy bok kadłuba gotowy do klejenia Układ wręg w kadłubie

Wręgi układałem na prawym boku kadłuba, po ich dopasowaniu i sklejeniu, nałożyłem drugi bok, klejąc go najpierw tylko w części środkowej (pod skrzydłem), a następnie w części nosowej - pilnując przy tym symetrycznej zbieżności obu stron. Część ogonowa przez dłuższy czas była niesklejona.
Od wewnętrznej strony owiewki kabiny umieszczony jest kawałek grubej balsy, w którą będzie wkładany kołek do montażu skrzydła.

Wręga silnikowa została wykonana ze sklejki o grubości 2mm. Widoczne są 4 nagwintowane otwory do montażu silnika, owalny otwór na przewody i 5 otworów do chłodzenia. W czasie eksploatacji okazało się, że należy wykonać dodatkowe otwory wentylacyjne (wylotowe) w bocznych ściankach kadłuba. Jednak nawet po tej modyfikacji w ciepłe dni chłodzenie w tym "termosie" jest bardzo słabe - w ten sposób doprowadziłem do spuchnięcie jednego z pakietów.

Podwyższony dziób i owiewka kabiny Już wklejona wręga silnikowa Komora ładunkowa - jeszcze bez klapki za...

Klapka umożliwiająca dostęp do wyposażenia i wymianę pakietów jest wykonana z EPP ze sklejkowymi wstawkami: na magnes neodymowy (grubość: 1mm, średnica: 8mm) i z "szufladką". Do kadłuba jest przyklejona rama ze sklejki 0,8mm, również z wklejonym magnesem.
Podczas oklejania modelu folią konieczne było zmniejszenie rozmiarów klapki, aby umożliwić płynne wyjmowanie i wkładanie. Na początku obawiałem się, że jeden magnes będzie za słaby, jednak jak na razie nie zdarzyło się, aby klapka przypadkowo się otworzyła.

Konstrukcja klapki serwisowej - do wymia... Klapka serwisowa w gotowym modelu

Klapka komory ładunkowej, widać również ...

Druga klapka, przeznaczona do zrzutu gwiezdnego pyły i w przyszłości innych rzeczy, np. spadochroniarza została wykonana z długiego kawałka EPP, z przymocowanymi zawiasami z przodu. Pianka EPP jest usztywniona dwoma płaskownikami węglowymi, a od wewnętrznej strony przyklejone jest oczko z laminatowej płytki.
Na początku był problem z otwieraniem klapki podczas lotu płaskiego - zwolnienie blokady klapki nie wystarczało do wypadnięcia konfetti. Rozwiązaniem było przyczepienie na końcu klapki ciężarka, wykorzystałem płaskownik aluminiowy o wadze kilkunastu gram. Takie obciążenie pozwala na skuteczny zrzut, a przy odrobinie wprawy nawet zamknięcie klapki (w locie plecowym).

W statecznik poziomy został wklejony płaskownik węglowy. Dwie połówki steru wysokości zostały połączone ze sobą rurką aluminiową wygiętą w kształt litery U i zaostrzonej na obu końcach - dla łatwiejszego wbicia w EPP.
Przed sklejeniem ogonowej części kadłuba wkleiłem do środka bowdeny.

Statecznik poziomy Widać jak zostały poprowadzone bowdeny

Statecznik pionowy z balsowym usztywnien...

Przed budową swojego modelu, miałem okazję oglądać kilka modeli Lazy Bee w locie, w każdym z tych modeli miałem zastrzeżenia do sztywności steru kierunku, dlatego zmodyfikowałem konstrukcję statecznika pionowego.
Ze steru wyciąłem pasek EPP o szerokości 10mm i na jego miejsce wstawiłem kawałek miękkiej balsy. Usztywniło to statecznik w kierunku pionowym, do usztywnienia statecznika w kierunku wzdłużnym użyłem pręta węglowego o średnicy 2mm, który wbiłem w EPP i wcześniej wklejoną balsę.

Konstrukcja skrzydeł też została nieco przerobiona. Oprócz wklejenia od góry dwóch prętów węglowych zostały dorobione cztery żeberka z balsy. Do EPP i żeberek została przyklejona od spodu płyta depronu o grubości 3mm. Dzięki temu skrzydło otrzymało dość dużą sztywność, umożliwiającą modelowi dźwiganie dużego ładunku.

Skrzydła były pierwszym elementem oklejanym srebrną folią, użyta została zwykła (i niestety ciężka) folia samoprzylepna. Powierzchnia wyszła bardzo gładka, jednak modelowi przybyło kilkadziesiąt gram.

Skrzydło tuż przed oklejaniem Krawędzie depronowej płyty zostały sfazo... Skrzydło oklejone folią samoprzylepną

Oklejony samolot - jeszcze w modelarni

Reszta modelu została oklejona lżejszą metodą. Okazało się, że bardzo dobra do naszych celów jest folia NRC z koców ratunkowych. Z folii usuwałem złotą warstwę (wystarczy przetrzeć acetonem) i przyklejałem klejem kontaktowym w spray'u - najlepszym okazał się Unispray firmy SABA (inne kleje [np. UHU] miały duże problemy z przyczepnością).

Po oklejeniu modelu przyszła pora na prace wykańczające pod postacią: wklejenia dźwigienek, wykonania podwozia, wklejenia kołków do mocowania skrzydeł, płozy ogonowej itp.
Do lotów w ramach artystycznego zrzutu Gwiezdnego Pyłu użyliśmy śmigieł pomalowanych na srebrno.

LOTY

Przed oblotem miałem pewne obawy, wynikały one z dużej masy samolotu i oklejenia modelu gładką folią, co mogło zaburzyć opływ powietrza.
Podczas oblotu startowałem z betonowego pasa, po kilku metrach samolot bez problemu oderwał się od ziemi, a podczas lotu model wykazywał bardzo dobre właściwości do szybowania.
Po załadowaniu komory zrzutowej właściwości lotne również pozostały na dobrym poziomie.

Uważam, że nawet tak ciężko wykonany model może nadawać się do nauki latania.

MODYFIKACJE

Konstrukcja jest na tyle prosta i przemyślana, że poza poprawieniem chłodzenia komory z regulatorem i pakietem nie wymagała dalszych modyfikacji.
W przyszłości planuję wykorzystać ten samolot do ciągnięcia baneru.

DANE TECHNICZNE MODELU

Rozpiętość 1070 mm
Długość kadłuba 930 mm
Silnik EMAX BL2210/30
Śmigła 9x5
Serwa 3x HS-55
Regulator E-max 25A
Pakiety Lecho 3s 1000mAh
Masa (bez pakietu) 590 g
Masa całkowita 680 g

GALERIA ZDJĘĆ

Pierwsze wyjście na lotnisko - zbiera si... Ostateczny wygląd modelu <br>(należy zwr... Lazy Bee w locie...
I na podejściu do lądowania - z otwartą ... Uchwycony zrzut gwiezdnego pyłu - na pok...

© Jacek Owczarczak, VI - VIII 2010
margines
©2003-2018

góra

róg strony