margines
Modele RC
Inne




Aluminiowa walizka

ZAGADNIENIE:

Efekt finalnyNa pewno wielu z nas myślało o tym, żeby swoje nadajniki ochronić podczas podróży na lotnisko, przecież aparatura RC jest jedną z tych rzeczy, która musi nam starczyć na długie lata - należy ją szanować. Niektórzy swoje nadajniki wożą "luzem" w samochodzie na tylnej półce, inni transportują żywcem w plecakach. Mamy do wyboru różne metody ochrony nadajnika przed uszkodzeniami, ja przez długi czas swoje MC 16/20 woziłem w kartonowym pudełku po papierze A4, wady były takie, że musiałem odkręcać drążki, aby nadajnik się zmieścił, a po drugie karton jest słabą ochroną dla takiego sprzętu, a poza tym kiepsko go się transportuje - i tak i tak musiałem wkładać go do plecaka. Wracając do tematu: (bo ten artykuł jest o walizkach aluminiowych) Część modelarzy używa walizek aluminiowych, które można kupić w marketach budowlanych lub na allegro. Są dwa podstawowe typy takich walizek:
1.Walizka z regulowanymi przegródkami - od razu odrzuciłem możliwość wykorzystania takiej walizki na mój nadajnik - wydaje mi się to rozwiązaniem mało profesjonalnym
2.Walizka bez jakichkolwiek przegródek - wyłożone cienką (ok. 2-3mm), ale twardą gumą (mikroguma), z kieszenią na górnej ściance.

Ja od razu skupiłem się na tej drugiej możliwości, jednak ciągle miałem problemy z doborem wymiaru i materiałem do wyłożenia wnętrza, w internecie nie znalazłem żadnego sensownego opisu wykonania walizki i bazowałem tylko na wątkach z grup dyskusyjnych. Modelarze opisywali, że do tego celu najlepiej nadają się ustroje akustyczne (wykorzystywane do tłumienia pomieszczeń studyjnych).

Do wykonania walizki zabierałem się ponad rok, nie licząc czasu, podczas którego zastanawiałem się nad wyborem wielkości walizki. Pomocna okazała się promocja w Makro - 3 walizki (duża, średnia, mała) w cenie jednej dużej. Kupiłem ten zestaw i już mogłem przymierzać aparaturę raz to do dużej, a raz do średniej, potem w internecie poszukałem danych na temat ustroi akustycznych i wydrukowałem sobie ich wymiary i ceny (niestety wysokie są drogie i jest problem z kupnem małego kawałka) i położyłem na półce nad łóżkiem.
Minęło ponad pół roku i nic z tym nie zrobiłem, dopiero ostatnio przyszło oświecenie - na kursie Organizatorów i animatorów sportów modelarskich w Lesznie zobaczyłem jak wygląda oryginalna walizka do Graupnera MC-19, od tego czasu zacząłem intensywnie myśleć o walizce do swojego radia. Myśli szybko przeszły w czyny...

WYKONANIE WALIZKI:

Walizka aluminiowa,Walizka - stan początkowy którą wykorzystałem ma wymiary zewnętrzne: 38x26x12cm, a wewnętrzne: 36,5x24,5x11cm. Jedyny wymiar, który mógłby być trochę większy, to wysokość - mój Graupner ma prawie 10cm (szer.:21cm, dł.: ok. 20cm), jednak użycie większej walizki byłoby znacznym przesadyzmem (Oryginalna walizka do MC-19, którą widziałem miała wymiary zbliżonej do aluminiowej walizki, którą wykorzystałem).
Adaptowanie walizki do moich potrzeb zacząłem od wyprucia niepotrzebnej tekturowej kieszeni na górnej ściance. Potem zacząłem szukać wypełnienia dla wolnej przestrzeni walizki - w tej, którą widziałem była zastosowana szara gąbka - ja miałem pod ręką tylko kilkuletni gąbkowy materacyk dla dzieci, grubości 6cm, przeznaczyłem go na testową wersję wypełnienia. Uznałem, że do wypełnienia nim walizki jest on za stary (gąbka po tylu latach niestety traci już swoje właściwości). Do ostatecznej wersji walizki kupiłem gąbkę tapicerską o grubości 2cm, mimo iż te gąbki wydają się bardzo miękkie w dotyku, to ich twardość jest wystarczająca, pod obciążeniem ok. 1kg, na powierzchni ok. 4dm2(parametry nadajnika) praktycznie się nie ugina.

Najpierw wyciąłem kawałek gąbki (bez żadnych otworów) z naddatkiem około 1cm - okazuje się, że mimo iż gąbka wydawała mi się miękka, to było błędem. Naddatek z jakim powinniśmy wyciąć gąbkę powinien wynosić około 2mm.

Kilka słów o cięciu gąbki:
Gąbkę musimy się nauczyć ciąć, jeśli ktoś nie miał wcześniej do czynienia z nią, to pierwsze cięcie raczej się nie uda. Gąbka jest trudnym materiałem do obróbki, jest bardzo miękka, do jej cięcia potrzebujemy bardzo ostrych narzędzi i cierpliwości. Do swojego nożyka założyłem nowe ostrze (długość 6 cm-nie jest bez znaczenia, najlepsze byłoby szerokie ostrze) OLFY i dopiero zacząłem ciąć - obrys zewnętrzny wyciąłem przy linijce, przesuwając powoli(!) nożyk kilka razyCięcie gąbki (za każdym razem trochę głębiej) wzdłuż jej krawędzi - zawsze starając się utrzymać kąt prosty (przy cienkim ostrzy dosyć trudne, ale odchyleniem rzędu kilku stopni nie należy się przejmować).
Linię cięcia i same cięcia dobrze jest wykonać na widocznej stronie gąbki, dzięki temu ukryjemy nierówności cięcia.
Z moich wstępnych obliczeń wynikało, że najkorzystniej byłoby użyć gąbki grubości 6cm na dolną część wypełnienia (przybliżona wysokość korpusu nadajnika) i ok. 5cm na górną część. Zastanawiałem się nad kupnem materaca dla dzieci grubości 6cm, jednak ostatecznie uznałem, że do moich potrzeb najlepsza będzie gąbka tapicerska, chciałem kupić kawałek gąbki grubości 6cm i kawałek 4cm (a brakujące 1cm dokleić z falistego ustroju akustycznego grubości max. ok. 2cm - kupiony na Allegro), jednak w sklepie w którym kupowałem gąbkę trzeba było od razu kupić kawałek 120x200cm, koszt arkusza 4cm i 6cm przewyższyłby 100zł, więc zdecydowałem się na zakup arkusza o grubości 2cm (ok. 20zł) i później sklejenia go ze sobą, aby uzyskać żądane grubości. Prawdopodobnie ideałem do wykonania takiej walizki byłaby szara gąbka (niebieska gąbka tapicerska, którą użyłem pod wpływem światła żółknie), ale wiem gdzie można taką kupić. Do klejenia użyłem UHU spray, to nie było najlepsze rozwiązania, klej w sprayu jest mało wydajny (do klejenia gąbki - klej wsiąka), musiałem użyć aż 3 puszek 150ml. Pewnie lepszym wyborem byłby klej tapicerski "Tapicer".
Kliknij, aby powiększyć

Po dopasowaniu dolnej części gąbki do walizki położyłem na niej nadajnik i rzeczy, które miałem zamiar transportować w walizce (pasek do nadajnika, dwa pudełka po klisze fotograficznej - np. na kwarce). Mając już wizję rozmieszczenia elementów układanki, odłożyłem wszystko na bok i je zwymiarowałem. Później narysowałem na gąbce kształty tych przedmiotów (pomniejszając ich wymiary o ok.1-2mm, aby wchodziło "na wcisk").
Tutaj pozwolę sobie zamieścić pewną uwagę: Mimo iż po otwarciu walizki radio znajduje się "do góry nogami", to takie położenie jest zamierzone i przemyślane. Domyślnym położeniem walizki jest pion (rączką do góry), moje ułożenie aparatury powoduje iż akumulator, który jest na dole nadajnika opiera się o dolną ściankę nadajnika (a nie o ściankę z elektroniką, jakby było w odwrotnym położeniu nadajnika).
Kliknij, aby powiększyć Najpierw - jeszcze Wycięcia na wystającą część obudowyna modelarni - mając do dyspozycji termiczną maszynę do cięcia styropianu wyciąłem otwór na pasek nadajnika (wyszło trochę krzywo, więc uznałem, że otwór na nadajnik i pojemniki po kliszkach wytnę tradycyjnie - nożykiem). Potem, już w domu, wyciąłem prostokątny otwór na nadajnik. Mając bazowy otwór wyciąłem w nim miejsce na "druty" (założyłem, że pasek będę zdejmował przy każdym włożeniu nadajnika do walizki - co w praktyce okazało się nieporozumieniem) i na wystającą część obudowy (przy antenie).
Upewniłem się, że nadajnik pasuje i zabrałem się za górną część walizki. Skleiłem ze sobą dwa kawałki gąbki tapicerskiej, wyciąłem je i włożyłem do górnej części walizki.
Kliknij, aby powiększyć Drążek gazu nadajnika ustawiłem w neutrum, przymknąłem walizkę i zaznaczyłem Wycięcie na drążękw którym miejscu drążki stykają się z gąbką (na podstawie odciśniętych drążków w gąbce). Te punkty wyznaczają środki otworów (ja wyciąłem obydwa o średnicy 40mm), które trzeba było wyciąć na drążki.
Następnie zacząłem obserwować w którym miejscu nadajnik odciska się na gąbce - te miejsca wymagają wycięcia. Trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na mocowanie anteny i przełączniku, w moim przypadku górna część obudowy (tam gdzie siedzi wyświetlacz LCD, lub tak jak w przypadku FM414 - miernik napięcia) również odciskała się w gąbce.
Kliknij, aby powiększyć Ostatnią częścią walizki, która mi została do wykonania, to wycięcie i przyklejenie ostatniej części gąbki na górę - gąbkę falistą. Najpierw wyciąłem ją, uwzględniając wystające części nadajnika, a dopiero potem przykleiłem.
Gdy klej wysechł po raz kolejny użyłem maszyny do cięcia styropianu i przy jej pomocy wyciąłem otwory na drążki, przy okazji poprawiając pionowość wyciętych już otworów. Tę czynność można oczywiście wykonać również przy pomocy nożyka.
Zdjęcie obok przedstawia gąbki, po zamknięciu wieka walizki.

Tym samym nasza nowa aluminiowa walizka zabezpieczająca nadajnik, jest już gotowa, należy jeszcze raz się upewnić czy nie ma żadnych elementów, które przeszkadzają w zamykaniu walizki, jeśli są, należy wyciąć na nie otwory.
Ja przed włożeniem nadajnika do środka poczekałem aż większość rozpuszczalnika zawartego w kleju wyparuje.

Gotowa walizka

© Jacek Owczarczak, III 2006
margines
©2003-2018

góra

róg strony