margines
Modele RC
Inne




F4U Corsair WW2 1/12


Pierwszy samodzielny start - tuz po wytr...

WSTĘP

Kilka lat temu zbudowałem Sikorskiego S-16 w skali 1/8 do WWI, ale ze względu na jego dużą masę i ograniczenia napędu (obroty silnika + pojemność akumulatora) model wymagał skupienia i cierpliwości podczas lotów oraz równego pasa startowego.
Po zasmakowaniu przygody w walkach WW1 przyszła kolej na zbudowanie modelu do "dorosłego kombatu", czyli klasycznego ACES WWII w skali 1/12.
Wybór modelu był bardzo przypadkowy - trafiła mi się okazja zakupu zestawu (kadłub laminatowy i rdzenie styropianowe skrzydeł) za pół ceny - postanowiłem spróbować...


OPIS BUDOWY

Budowę samolotu wielokrotnie zawieszałem z różnych powodów - dlatego od zakupu zestawu do oblotu minęły prawie trzy lata...
Przed rozpoczęciem budowy planowałem zastosowanie napędu spalinowego, co byłoby korzystne ze względu na łatwość wyważenia samolotu. W czasie budowy koncepcja ewoluowała i ostatecznie zastosowałem napęd elektryczny.

Budowę rozpocząłem od rzeczy najłatwiejszych, w tym przypadku skrzydeł. W zestawie były rdzenie styropianowe i negatywy rdzeni, ze względu na typ skrzydeł (łamane) części było sześć (część środkowa - przykadłubowa składała się z dwóch kawałków).
Przed oklejeniem rdzeni styropianowych wkleiłem listwy balsowe w obszarze lotek oraz w miejscach przewidzianych do montażu serw, ponadto poprowadziłem przewody do serw. Rdzenie zostały oklejone twardą balsą 1mm przy użyciu pieniącego się kleju poliuretanowego Soudal D4/B3 i pozostawione do wyschnięcia w dociśniętych formach negatywowych.
Po zaschnięciu kleju przykleiłem i oszlifowałem balsowe listwy natarcia a potem dopasowałem kawałki skrzydła do siebie. Skleiłem je "na sztorc" a miejsca łączenia wzmocniłem dwoma warstwami tkaniny szklanej - ok. 50g/m2.

Skrzydla Corsairza przed malowaniem

Wnętrze kadłuba: Wręga silnikowa i półka...

Statecznik poziomy i stery wysokości są wykonane z balsy o grubości 4mm oklejonej z obu stron tkaniną szklaną )50g/m2). Statecznik jest wsunięty w szczelinie w kadłubie i wzmocniony kawałkiem tkaniny szklanej od wewnątrznej strony.
Statecznik pionowy tworzy monolit z kadłuba, lubię modele z ruchomym sterem kierunku, więc na swoje potrzeby zmodyfikowałem tę część modelu.

Wręgę silnikową wykonałem ze sklejki brzozowej o grubości 4mm, łoże na akumulator i na serwa ze sklejki lipowo-balsowej gr. 5mm. Do kadłuba przykleiłem je żywicą epoksydową i wzmocniłem tkaniną szklaną.

Skrzydła i stateczniki kilkukrotnie polakierowałem nitrocellonem po czym oszlifowałem i oczyściłem powierzchnię.
Pierwotnie model miał zostać oklejony folią modelarską, ostatecznie zdecydowałem się na szybsze rozwiązanie: polakierowanie wszystkiego spray'em (kolor RAL: 5001), napełnionym w dniu malowania w sklepie z lakierami samochodowymi. Według zapewnień sprzedawcy powłoka powinna zapewnić odporność na rozpuszczalniki i paliwo modelarskie. W moim przypadku odporność na paliwo nie ma kluczowego znaczenia, jednak biorę pod uwagę walkę z modelami napędzanymi silnikami spalinowymi.
Oznaczenia (amerykańskie gwiazdy) samolotu przygotowałem w formie naklejek.

Wrega silnikowa Ogon Wnetrze kadluba: popychacz sterow wysoko...

Za radą bardziej doświadczonego kolegi i inspiracji czeskimi kombatami drukowany w technologii 3D zastosowałem silnik (Turnigy) AX-4008Q-620KV o wadze około 90g ze śmiglem 10x5" zasilany pakietem li-pol 6S (22,2V).

Pomalowane skrzydlo - serwo lotek Wstepne przymiarki Samolot pomalowany i gotowy do lotu

LOTY

Oblot wykonałem w listopadzie 2017. Przed startem miałem duże obawy związane z prostoliniowym lotem i wytrymowaniem modelu - kontrole przed startem wykazały zwichrzenia skrzydeł i w zasadzie wszystkich powierzchni sterowych. W pierwszym locie poprosiłem o pomoc kolegę z Eskadry, który wyrzucił samolot - dzięki temu podczas startu miałem obie ręce na drążkach.
Start okazał się bezproblemowy - model poleciał prosto i stabilnie! W locie konieczne było oddanie steru wysokości, jednak w granicach rozsądku (połowa trymera). Zwiększyłem również wychylenia lotek względem pierwotnie ustawionych.

Oblot wykonałem na dwóch akumulatorach SLS 1250mAh (używanych jako treningowe do lotów ESĄ), z zamontowanym modułem telemetrii do pomiaru prądu oraz 20 g ołowiu na dziobie, aby zapewnić bezpieczne położenie środka ciężkości - około 50mm od krawędzi natarcia.
Masa modelu do startu to około 1100g, poniżej szczegółowe zestawie masowe:

Element Masa (g)
Kadłub pusty (bez wręgi silnikowej) 254
Kadłub - kompletny ok. 620
Wręga silnikowa z nakrętkami kłowymi 31
Popychacz SW 12
Ster kierunku 12
Regulator + odbiornik + przewody 60
Silnik + kzyżak + śruby 107
Skrzydło z serwami i popychaczami 245
lotki (L + P) 25
Stery wysokości ( L+P ) 19

Korekty wymagało ustawienie skłonu i wykłonu silnika, natomiast położenie środka ciężkości oceniam na prawidłowe i zgodne z moimi preferencjami. Samolot nie ma tendencji do zwijania się w korkociąg - przepada jak model szkolny, bez przechyłu na skrzydło. Wątpliwości mam jedynie do stateczności wzdłużnej - model "myszkował" podczas podejścia do lądowania.
Na śmigle 10x5" maksymalny pobór prądu oscylował w granicach 14-19A (w zależności od kondycji akumulatora napędowego), obroty na ziemi 10200 - 10800 obr/min.
Do regularnych lotów zastosuję pakiet o większej pojemności - prawdopodobnie ok. 1800mAh
Wnetrze kadluba Kliknij, aby powiększyć Kliknij, aby powiększyć
Kliknij, aby powiększyć Kliknij, aby powiększyć Kliknij, aby powiększyć

Z niecierpliwością czekam na pierwsze zawody w sezonie 2018, aby porównać Corsarza z innymi modelami Kombatów podczas walki.

MODYFIKACJE I WNIOSKI

Budowa modelu i pierwsze loty pozwoliły zebrać mi trochę nowych doświadczeń, które będę mógł wykorzystać przy budowie następnego samolotu:

  • Popychacze lotek powinny być w całości stalowe (fi. 1,5mm) - węglowe są narażone na uszkodzenie w transporcie
  • Jednokolorowe i do tego ciemne malowanie powoduje, że samolot jest słabo widoczny na tle nieba

DANE TECHNICZNE MODELU

Rozpiętość 1055 mm
Długość 805 mm
Wysokość 270 mm
Silnik AX-4008Q-620KV
Śmigła APC 10x5
Serwa HS-81, 2x MG-15
Regulator YEP 40A
Pakiety 2x3s li-pol SLS Xtron 1250mAh
Masa (bez akumulatora i ołowiu) ok. 850 g
Masa całkowita ok. 1200 g

GALERIA ZDJĘĆ

Pierwsze ladowanie (fot. Bogdan Piotrows... Podejscie do ladowania (fot. Bogdan Piot...

© Jacek Owczarczak, XII 2017
margines
©2003-2018

góra

róg strony